niedziela, 21 stycznia 2018

Słowo na Nowy Rok

Jako że w przestrzeni publicznej pojawiają się różni "wujkowie dobra rada" z radami dla poszukiwaczy pomyślałem że coś rzeknę.

Rzeknę tak .....jedyne moim zdaniem ( i nie tylko moim ) jest zbagatelizowanie tego co próbują nadmuchiwać tak zwani 
" obrońcy dziedzictwa i głupot wszelakich", oraz cykory wszelkiej maści.

Prawo jest po naszej stronie, i jak by na to nie patrzeć szukać nie wiadomo czego można i chodzić z wykrywaczem oraz łopatą można. Wiadomo jaki jest cel tej całej afery pseudo prawnej i medialnej jaką się tworzy wokół....

celem jest zastraszanie, wywołanie strachu, zniewolenie mentalne strachem, wywołanie negatywnych myśli i uczuć. 
Trzeba w odpowiedzi na to uśmiechnąć się pod nosem , zbagatelizować to i obśmiać szczerym śmiechem i robić swoje, zblatować się z leśnikami, myśliwymi, lokalnymi normalnie myślącymi smerfami, z rolnikami,  i robić to co nas uszczęśliwia.

A rada dla tych którzy zostaną pochwyceni w szpony zastraszania i głupoty ...to podjęcie indywidualnej walki na poziomie prawnym w wypadku naruszenia naszej prywatności i prawa do samostanowienia.

Stowarzyszenia prowadzą do skanalizowania niezadowolenia, i sytuacji w której pod pozorem walki z tym systemem  będzie się płacić za jakieś bezsensowne kwitki, zezwolenia i pieczątki, dziś 820zł zaś jutro 1820zł.  
A to prowadzi do jeszcze większego zniewolenia. Każdy jest wolny i nie jest mu potrzebny nikt kto mu będzie coś pozwalał , tym bardziej w sytuacji kiedy jakieś pole nie należy do niego.

Czyli konkludując.
Szukać sobie i mieć w nosie głupotę, myśleć pozytywnie i nie bać się. Zastraszenie i wywołanie w Was uczucia zagrożenia oraz strachu jest tym na czym IM zależy.  A wypadku bezprawnych działań smerfów iść śmiało do sądu i tam walczyć o swoje należne prawa. 

Trzeba też jasno sobie powiedzieć, iż system prawny dotyczący poszukiwań jedyny jaki jest możliwy do akceptacji i wprowadzenia tutaj w Polsce to system taki sam 1:1 ( bez żadnych dodatkowych, dopisków, poprawek, dodawania lub odejmowania głupot lokalnych mądrusiów i "ulepszaczy" ) to system BRYTYJSKI.  

To jedyna właściwa droga i nie ma od niej zbaczania lub zejścia. Zejście z tej drogi prowadzi do katastrofy, jak damy palec wciągną nas do ciemnego wora. 
Nie ma co się bać sił ciemności i dawać się im manipulować, Ten co nas stworzył nad nami czuwa :) .

Amen.

środa, 20 grudnia 2017

Nie ma jak dobra Ży...mska zmiana.

Jak już zacząłem z tymi Ży...mskimi zmiennikami to i zakończę :

W pierwszym filmie po prawej stronie przy tablicy omawianej fundacji widzimy projektanta tej ustawy , który wniósł ją do sejmu :
Filmy dla widzów od lat 18+ ze względu na niecenzuralne słowa.

https://www.youtube.com/watch?v=LiHwYt5B_bU 

I drugi film dla szukaczy guzików kalesoniaków, którzy mają jakieś złudzenia, że jak dadzą Ży....mianom łapówkę to dostaną dyspensę na łażenie po polu i  w lesie :

https://www.youtube.com/watch?v=oeF6p3BZIyc 

I w zasadzie na tym można zakończyć. Szczęście będą mieli Ci co zanim to zostanie usunięte usłyszą parę słów prawdy. 

P.S.
 Ży....mska zmiana postanowiła też podnieść świadomość naszych milusińskich. Kiedyś szczepiło się serią "Pana samochodzika" właściwe działania przeciwko różnym "Bandurom złodziejom" ale oni przeważnie mieszkali za zachodnią granicą i kradli z muzeum lub z zamków objętych nadzorem.

Dziś "dobra zmiana " szkoli już jak widać małych Pawków Morozowów czyli takich małych "sygnalistów" .  
W radzieckim kodeksie karnym był nawet osławiony artykuł 58, który miał posłużyć do uwięzienia i zamordowania milionów ludzi na podstawie oskarżeń o czyny "kontrrewolucyjne", "pomoc międzynarodowej burżuazji" czy "antysowiecką agitację". 
Dziś jest to "zasada domniemania", i "mowa nienawiści".
Jeden z ustępów tego komunistycznego  przepisu czynił przestępstwo z niezłożenia donosu. Donosicielstwo było wcześniej "tylko" pożądaną praktyką. Od tego momentu stało się obywatelskim obowiązkiem. 

Tu mamy bajki dla naszych nowych Pawków  tropiących 
" przestępców- miłośników dziedzictwa Pruskiego ".
Bajki o Kobusiu Puchatku odchodzą w zapomnienie, teraz będa bajki o tak zwanych "poszukiwaczach".

Teraz już " złodziejaszki - poszukiwacze" włamujący się do domu małej Helenki nie umkniecie Ży....mianom. 
Na zlotach poszukiwaczy będą Was tropić "sygnaliści " i  małe Pawki Morozow-y  . 

 Następnego dnia w I klasie :

A teraz drogie dziatki zgadnijcie, kto się włamał do domu małej Helenki  ?.....oczywiście drogie dziatki to " poszukiwacz skarbów" , "miłośnik dziedzictwa". 
A teraz drogie dziatki powiedzcie Panu z MO czy widzieliście u siebie w okolicy jakiegoś złodzieja z wykrywaczem ?.
......ja ja widziałem , i ja , i ja widziałam   krzyczy mały Jasio i mała Małgosia, to Pan Zenek z bloku obok.

Oho ....mamy trop pomyślał  posterunkowy Stępień z 13 posterunku, będzie awans.
Po czym poprawił na nosie okulary ze szkłami jak dno od niemieckiego słoika i ruszył przeszukać podejrzane mieszkanie. 

https://www.youtube.com/watch?v=u4XEyYEJQF8 

A jak już mały "sygnalista" nie będzie potrzebny, albo np. zmieni mu się światopogląd  to się mu coś tam zapoda i będzie z głowy :
https://www.youtube.com/watch?v=gMwOk1fz3bI 

.............................................................................................................................................................
Lecz w Polsce są normalni ludzie tacy jakich spotykamy na co dzień , są to rolnicy, leśnicy, myśliwi, i to pozwala mieć nadzieję że kiedyś i w Warszawiw pojawią się normalni Polacy jako rządzący.
https://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/wiesci-rolnicze/160-pozostale-wiesci-rolnicze/10865-kim-jest-detektorysta-co-robi-na-polu 







środa, 6 grudnia 2017

Poszukiwacze kontra "państwo"

Wczoraj na "republice" oglądnąłem przemówienie do jakiegoś zgromadzenia, podobno było to zgromadzenie narodowe lub coś w ten deseń. Jak dla mnie zgromadzenie narodowe to jest wtedy gdy gromadzi się jakiś naród, ale co ja tam wiem.

Było z trybuny wyciąganie rąk, wymowne gesty i płomienne przemówienie o Wolności obywateli, o ich prawach, o referendum w sprawie Konstytucji. Były brawa na stojąco i śpiewy.

A jak wygląda to w praktyce?. Ano wygląda to tak, że jak ktoś jest bezpodstawnie zatrzymany i powołuje się na prawa obywatelskie zagwarantowane w obecnej Konstytucji to jest śmiech na sali, bez znaczenia czy jest to sala zatrzymań czy sala sądowa.

W obecnej Konstytucji jest napisane że "Obywatel Państwa Polskiego ma prawo do ubezpieczenia społecznego". Wynika z tego jasno że mamy prawo do ubezpieczenia. Konstytucja zaś stoi nad każdą ustawą.

A co jest?, jest tak że ustawą zmieniono Konstytucyjne "prawo do ubezpieczenia", zamieniono sobie ustawą w "przymus ubezpieczenia "  w Zakładzie Utylizacji Szmalu czyli w ZUS. 
I co? ano nic, kasa w budżecie zgadzać się musi. A że nie ma kasy bo zniknęła w tajemniczy sposób za sprawą jakiś macherów czego do dziś nikt z "prawych i sprawiedliwych" nie wyjaśnił i jej ( tej kasy) dla obywateli płacących przez całe swoje życie  nie spróbował nawet odzyskać, to jej nie ma.

Więc nadal "prawi i sprawiedliwi " golą obywateli bez zmrużenia oka niezgodnie z Konstytucją w imię nadrzędnych celów. Przyklepał to kiedyś tak zwany "Trybunał Konstytucyjny" orzekając że ustawa jest zgodna z Konstytucją, pomimo że prawnicy pukali się w głowy.

Teraz mamy patetyczne mowy, o tym że jak NARÓD w referendum wypowie się w sprawie Konstytucji to będzie "Wolność Obywatelska" .....i nagle nastanie RAJ państwa narodowego w którym tak zwany OBYWATEL będzie na prawie. 
Prawda jest zaś taka, że trwa gra o stołki i zapisy prawne aby było tak jak było, tylko w zmienionej innej partyjnej dekoracji.

Jak wyglądają obywatelskie  prawa zagwarantowane  w ramach działającej dziś Konstytucji w starciu  z przyjętą parę miesięcy temu ustawą o "tak zwanej ochronie dziedzictwa narodowego"  można poczytać wszędzie w internecie i oglądnąć sobie na You Tube, bo w oficjalnych propagandowych TV i czasopismach uzyskamy inny przekaz :

http://piasecznonews.pl/policjanci-prostuja-informacje-o-nielegalnej-kolekcji/

Cóż nam po płomiennych przemówieniach, powiewających sztandarach, marszach i zapewnieniach.  
Jak gołym okiem widać na co dzień, że to pic na wodę fotomontaż, bo na dole jest wprowadzone czynnie opresyjne dowolnie interpretowane tak zwane "prawo", które prawem nie powinno się nazywać. Ponieważ prawdziwe prawo nie zezwala na dowolność jego interpretacji. 
A kto je wymyślił oraz  uchwalił trzy miesiące temu ? .....może kosmici z ciemnej strony Księżyca?, a może jacyś mongołowie z rejonu pustyni Gobi?, a kto podpisał tą ustawę?

Wiadomo że wymyślili to pseudo -prawo Stalinowcy w roku 1963 , a kto je obecnie "ulepszył" aby ludziom dokopać ?......ano zrobili to "wybrańcy narodu", niezależnie czy z środka czy z prawa lub lewa. 
Kto ten bubel niezgodny z Konstytucją  podpisał zabierając Wolności obywatelskie ? .

Spójrzmy :
" Proces legislacyjny w Polsce (proces tworzenia prawa w Polsce) – sposób uchwalania ustaw, określony ściśle przez Konstytucję, Regulamin Sejmu i Regulamin Senatu."


"Kolejnym etapem jest przedstawienie przez Marszałka Sejmu uchwalonej ustawy do podpisu Prezydenta RP, który w ciągu 21 dni ) zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw RP.
Prezydentowi RP przysługują jednak dodatkowe kompetencje. Może on przed podpisaniem ustawy wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie oceny jej zgodności z Konstytucją (jeżeli jest zgodna musi ją podpisać). Jeżeli ustawa jest niezgodna, odmawia jej podpisania. Gdy niezgodne są tylko jej części, Prezydent RP podpisuje ją z pominięciem przepisów uznanych za niezgodne z Konstytucją albo zwraca Sejmowi w celu ich poprawy."

Ci co wczoraj bili brawo na stojąco i ten co wygłaszał płomienne mowy z mównicy o "Wolnościach " o obywatelach, o praworządnym narodowym państwie TO obywatelom stworzyli. To nie byli kosmici i nie Mongołowie z rejonu Gobi.

Ale nie dosyć  tego, w tej samej "republice" oglądam dalej spektakl pod tytułem " przetasowania w rządzie", w ramach zasięgnięcia opinii u światłych obywateli  nieszczęsnego kraju na ulice wyruszył reporter zadając pytania napotkanym światłym obywatelom.

Czy popierają na stanowisku premiera obecną Beatę .S, czy wolą aby premierem był były bankier Mateusz który to dopiero co z sukcesem sprowadził tu bank J.P, Morgan.
Na to większość twierdzi, że dobrze jak by był M.M., a  na pytanie reportera dlaczego?,  niektórzy obywatele a szczególnie obywatelki odpowiadały......no bo Mateuszek jest taki przystojny, światowiec i zna wiele zachodnich języków.

I w tym momencie przypomniała mi się "choroba filipńska:
jak prosto z solarium wybiegał na scenę i odchudzony tańczył różne młodzieńcze pląsy.....a panie w zachwycie na niego głosowały...
bo taki był nowoczesny i garnitur na nim dobrze leżał, też znał języki z tą różnicą że wschodnie.

P.S.
Tak się formułuje ustawy :

 2. Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami

ZABYTEK – nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;

I pod tą definicję podciąga się guziki kalesoniaki, pruskie guziki, rosyjskie odznaczenia z czasów PRL, łyżki aluminiowe z PRL ołowiane żołnierzyki, klamerki od paska, itd.itp.

Założenie interpretacyjne jest takie, że miniona epoka to czas jaki już minął, a więc nawet guzik zrobiony wczoraj to już jest miniona epoka i zdarzenie.  Ten wczoraj zrobiony guzik jest dziełem człowieka i stanowi świadectwo minionej epoki. I tu proszę zwrócić uwagę na zwrot "LUB" zdarzenia. Czyli nie musi być miniona epoka może być tylko "zdarzenie".

A więc idąc dalej tym tropem można zatrzymać każdego delikwenta z wykrywaczem, nawet jak wykopał na polu podkowę  która została zgubiona wczoraj lub 50 lat temu im bardziej zardzewiała tym większe przestępstwo.

Nad resztą nie będę się rozwodził bo to jest bez sensu. 

Wróćmy do obecnej Konstytucji:


Art. 79.
Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji.


Art. 80.
Każdy ma prawo wystąpienia, na zasadach określonych w ustawie, do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej.
..................................................................................
Nadal biją pianę o jakiś wybitnych zabytkach jakie posiadał "przestępca" , otóż i one :
Od prawej orzełek z czapki ucznia z okresu międzywojennego. SP - Szkoła Powszechna., albo  orzełek powojenny Służba Polsce , Czapkę z takim orzełkiem nosił w mojej szkole woźny w roku 1978.


Jak nic Jaśnie Panujący powinni tego "Przestępcę"  obiczować na rynku, a potem zasądzić ze 20 lat kamieniołomów, bo miał kawałek czegoś nie wiadomo czego oraz pogiętego orzełka.

Teraz Policja z Puław zdybała następnego rabusia guzików i pierdółek oto jak Jaśnie Panów okradł, poniżej łupy przestępcy :
Zdjęcie łupów zarekwirowanych przez "władzię", ze strony Lubelskie/ Nasze miasto.pl.

I co najważniejsze o czym zapomniałem, nie podnoście czasem kamieni jakiś i nie przynoście ich do domu bo jak znajdą podczas przeszukania taki kamień jak poniżej (kiedy zadenuncjuje Was złośliwy sąsiad ) to najpierw kara śmierci,  potem spalą a wasze prochy wyrzucą do Bałtyku.
Oto Wenus, największy zabytek : 
Niezwykły okaz dziedzictwa, prosto z Bolandii   :)

Nie wierzycie?, kurna nie znacie się bo nie jesteście z archeo :).
https://krakow.onet.pl/w-jaskini-oblazowej-odkryto-wenus-figurke-kobiety-z-epoki-lodowcowej/0m223g2




Wkrótce napiszę jak takie prawa konstytucyjne w praktyce są przestrzegane przez Organy państwa teoretycznego. 
A w zasadzie po co mam pisać jak już ktoś inny załapał o co biega : 
https://www.youtube.com/watch?v=f9yXIKkk7_4